nauczyciel przygotowujący się do lekcji online

Jak przeprowadzić lekcje online – poradnik dla nauczycieli

Sytuacja z koronawirusem w kraju jak i na świecie wymusza na wszystkich zmiany, które niekoniecznie się nam podobają. W tym wpisie chcę poruszyć kilka problemów z jakimi muszą naprędce uporać się szkoły, dyrekcja ale tak naprawdę nauczyciele, ponieważ to na ich barki zrzucono cały ciężar, a nawet dołożono więcej niż powinni unieść.

Mimo, że w mediach są podawane informacje jak to szkoły są świetnie przygotowane na tę sytuację, to jak już przekonują się sami rodzice a co już dawno wiedzą nauczyciele, nie jest tak kolorowo. Szkolnictwo w Polsce przespało czas zmian, i w obecnej sytuacji na prędko są przygotowywane protezy działań i procedur do przygotowaniu szkól do nauczania zdalnego.

Z tego co obserwuję nauczyciele próbują przekładać sposób nauczania stacjonarnego na zdalne 1 do 1. Jednak nie ma ono racji bytu w świecie nauczania online. Już sam pomysł sprawdzania obecności jest niedorzeczny. Choć większość głupich decyzji zapada wyżej a nauczyciele muszą się do nich stosować pod groźbą nie otrzymania wypłaty.

Nie mówię, że wszystkie szkoły są nieprzygotowane. Jest małe grono szkół oraz samych nauczycieli, którzy odnajdują się w tej sytuacji.

Trochę wyjaśnień

Problemem nie jest platforma nauczania zdalnego. Nie jest ważne czy szkoła korzysta z „darmowego” Moodle, które jest świetnym oprogramowaniem. Czy dopiero wybranego przez MEN Google Classroom, ponieważ to są tylko narzędzia i to od samej kadry nauczycielskiej zależy jak zostaną one wykorzystane – nie bez znaczenia mają tu dodatkowe szkolenia dla nauczycieli, którzy w tej chwili zostali pozostawieni sami sobie i są przyciśnięci do muru.

Już od samego początku powinno być wprowadzone odgórne rozporządzenie i wybór jednej platformy do nauczania zdalnego. W tej chwili w najlepszym scenariuszu dana placówka edukacyjna przygotowała jedną platformę dla swoich nauczycieli i tam są prowadzone zajęcia online. Niestety w większości przypadków panuje wolna amerykanka i co ambitniejszy nauczyciel we własnym zakresie i za własne pieniądze wykupił dostęp do narzędzi, które wspomagają jego pracę z dziećmi.

Na pewno się ze mną zgodzisz, że nie tak to powinno wyglądać. Jest to problem dla nauczycieli, ale tym bardziej dla uczniów, którzy skaczą z platformy na platformę co prowadzi to dezorientacji.

Szkoła/dyrekcja powinna narzucić jedną platformę do nauczania zdalnego. Nie powinno być żadnych, ale to żadnych odstępstw od tej reguły. Znam sytuację gdzie w ramach jednej klasy są 3 platformy. W każdej platformie nauczyciel musiał samodzielnie uzupełniać dane uczniów, oraz każdorazowo musi przygotowywać materiały na każdą z platform. Nie wspominam o katordze sprawdzania i weryfikowania zadań w 3 różnych miejscach.

Jak wygląda klasyczna lekcja stacjonarna

Na początku każdej lekcji nauczyciel sprawdza obecność uczniów, zadanie domowe. Następnie jest część „wykładowa”, w której nauczyciel omawia nowy temat z ewentualnymi pytaniami od uczniów i odpowiedziami nauczyciela. Kolejno, utrwalenie wiedzy przez wykonywanie zadań.

To czego nie widzi uczeń to oczywiście przygotowanie do lekcji przez nauczyciela oraz ocenianie testów, sprawdzianów poza zajęciami.

Sposób prowadzenia lekcji nie zmienił się jakoś szczególnie, zmieniły się co najwyżej techniki jej prowadzenia. Nauczanie zdalne tym bardziej wywraca to do góry nogami. Jak więc sobie poradzić w nowej sytuacji?

Odpowiadając trochę naokoło, musimy się najpierw wszyscy zrozumieć. Nauczyciele uczniów i rodziców, uczniowie rodziców i nauczycieli, rodzice nauczycieli i swoich dzieci. Najłatwiej i najtrudniej mają nauczyciele. Z jednej strony są wstanie zrozumieć wszystkich, ponieważ często sami są rodzicami i byli też dziećmi. Z drugiej strony, mało kto jest wstanie zrozumieć trudną sytuację nauczycieli, a rodzice, którzy powinni być oparciem i budować autorytet w nauczycielu u swoich pociech, często sami dolewają oliwy do ognia zaostrzając relację nauczyciel – uczeń.

Wrócę już jednak do tematu wpisu, ponieważ zacząłem od niego odbiegać.

Dlaczego komunikacja asynchroniczna to podstawa w nauczaniu zdalnym

W modelu komunikacji asynchronicznej informacja (nagranie audio, wideo, dokument lub inna treść) jest przekazywana odbiorcy niezależnie od tego czy jest na nią przygotowany czy też nie. Odbiorca też ma niekwestionowane prawo zapoznać się z informacją i na nią odpowiedzieć wtedy, gdy będzie mógł.

Natomiast komunikacja synchroniczna jest zależna od czasu i wymaga, aby wszystkie strony były dostępne jednocześnie. Wymaga to absolutnej synchronizacji czasowej wszystkich osób biorących udział w danym wydarzeniu jak np. udział w lekcji.

O ile opcja komunikacji synchronicznej brzmi świetnie na papierze i pozwoliłaby przełożyć prowadzenie lekcji prawie 1 do 1, to jest to scenariusz mało realny, na którym stracą najwięcej uczniowie.

Największe problemy jakie możesz napotkać jako nauczyciel w komunikacji synchronicznej:

  • Problem z połączeniem internetowym – słabe łącze będzie skutkować słabą jakością transmisji wideo, przerywanym połączeniem audio itp. sytuacjami. Denerwować się i tracić koncentrację będziesz Ty oraz Twoi uczniowie. Jeżeli dysponujesz nieprzeciętnie dobrym połączeniem internetowym opartym na światłowodzie to musisz mieć świadomość, że Twoi uczniowie niekoniecznie mają takie możliwości. Mogą mieć problem z odbiorem treści jakie będziesz przekazywać. Wspominałem już o wspólnym zrozumieniu swoich problemów? 😉
  • Problem z dostępnością urządzenia do przeprowadzenia i uczestnictwa w zajęciach – ten problem w szczególności dotyczy gospodarstw domowych z niewystarczającą ilością komputerów lub innych urządzeń do konsumpcji treści w przeliczeniu na ilość osób wymagających dostępu do sieci tu i teraz. Ostatnie dane jakie podaje GUS są z 2017 r. Jednak nie wydaje mi się by Polska dobiła do 90% gospodarstw domowych z minimalnie 1 komputerem, a co dopiero w sytuacji gdzie z komputera musi skorzystać brat, siostra lub zdalnie pracujący rodzic.
  • Umiejętności cyfrowe – są bardzo ważne w dwóch sposobach komunikacji. Jeżeli nie potrafisz korzystać z komputera i jego oprogramowania to nie ma powodów do wstydu. Wbrew pozorom te braki zauważam u bardzo dużej ilości młodzieży i oni również mogą mieć problem z korzystaniem z platformy e-learningowej. Jednak brak kompetencji najbardziej odczujesz właśnie w komunikacji opartej na „tu i teraz”, gdy zaczną pojawiać się powyższe problemy u Ciebie lub u Twoich uczniów prawdopodobnie będziesz pierwszą osobą, do której zwrócą się o pomoc lub co gorsza z pretensjami.
Wykres z gospodarstwami domowymi wyposażonymi w komputer osobisty z dostępem do Internetu
Źródło: GUS

Największe zalety komunikacji asynchronicznej

  • Nie jest zależna od czasowych ograniczeń i problemów związanych ze sprzętem – Ty, jak i również uczniowie pracujecie w momencie, gdy nic nie zakłóca waszego czasu.
  • Cała praca wykonana przez Ciebie jak i uczniów jest zapisana – może zostać udostępniona i odtworzona wielokrotnie. Co ma duże znaczenie przy trudnych tematach.
  • Daje czas pomyśleć i zastanowić się nad formą wypowiedzi.

Czego nie robić!

  • Nie opieraj całej lekcji na zadaniach typu. „Przeczytaj tekst z podręcznika (str.53-57)”. Korzystaj z nagrań wideo. Twoje zaangażowanie zostanie nagrodzone zaangażowaniem uczniów.
  • Nie każ drukować materiałów/zadań, wszystkie zadania powinny być możliwe do wypełnienia online przez przeglądarkę internetową. Nie wszyscy posiadają drukarkę w domu, a przekazywanie uczniom by zrobili to za nich rodzice w pracy jest niepoważne. Nie wspominając o poszanowaniu ekologii. Najlepiej użyć dokumentów online jeżeli platforma na to zezwala. W innym przypadku korzystaj z dokumentów online dostępnych w ramach usług Microsoft lub Google, które są darmowe. Nie takim złym pomysłem jest wykorzystanie dokumentów elektronicznych wykorzystując np. MS Word lub bez narażania na dodatkowe koszty rodziców oprogramowania open source Libre Office, które wspiera format dokumentów od Microsoftu.

Określ jasne zasady współpracy!

Nie pozwól wejść sobie na głowę!

Ze względu na roszczeniowych rodziców, ale również i dyrekcji, która nie potrafi sobie poradzić w tej sytuacji i podejmuje błędne decyzje może być to trudne. Jednak mam nadzieję, że w grupie siła i jeżeli wszyscy nauczyciele w danej placówce wspólnie opracują zasady współpracy to bez problemu powinny zostać zatwierdzone przez „górę”.

Tak jak istnieje statut szkoły, w którym są opisane prawa i obowiązki uczestników. Tak też powinny być opisane zasady panujące na platformie nauczania zdalnego: W jaki sposób mają przebiegać lekcje, w jaki sposób mają być przesyłane wypełnione zadania itd..

Kategoryczna jest sytuacja, w której na platformie po omacku poruszają się nauczyciele, uczniowie i rodzice. Tak wygląda sytuacja, gdzie każdy sobie rzepkę skrobie i wprowadza różne zasady współpracy.

Jak przygotować się do lekcji online?

Kluczem do sukcesu jest dobry podział tematu lekcji na podsekcje z podziałem materiału. Do każdej sekcji przygotuj materiał edukacyjny, z którym mają się zapoznać uczniowie oraz pytanie sprawdzające zrozumienie materiału z sekcji.

Nie jest to wymagane, ale naprawdę mile widziane by rozpoczynająca sekcja posiadała materiał wideo z Twoim nagraniem do kamerki w laptopie lub smartfona.

W materiale wideo przywitaj się i wprowadź uczniów do lekcji wyjaśniając dalsze sekcje z materiałami. Podobnie jak robisz to na co dzień w trakcie zajęć. Wideo dobrze by miało maksymalnie 5-10 minut.

Jak poprowadzić lekcję zdalną?

Jeżeli materiały dla uczniów zostały dobrze przygotowane to jedyne co musisz zrobić to sprawdzić kto się z nimi zapoznał.

Jak to zrobić? Jak napisałem powyżej, każda sekcja z materiałem edukacyjnym powinna mieć proste zadanie, które weryfikujesz. Na tej podstawie możesz łatwo wywnioskować kto się z materiałem zapoznał, a kto nie. Jeżeli platforma obsługuje samosprawdzające się zadania to już tylko formalność.

Zaplanowany czas lekcji to też dobry moment bezpośredniej pomocy uczniom, którzy zdążyli się zapoznać z materiałem. W tym celu każda klasa dobrze by miała grupę lub forum wsparcia z danego przedmiotu. Warto na każdym etapie nauki przypominać uczniom, że gdy tylko utkną gdzieś z materiałem mają do dyspozycji ogólnodostępną (dla klasy) grupę wsparcia, w której mogą zadać pytanie. To właśnie Ty w ramach przeprowadzenia lekcji odpowiadaj na pytania i wątpliwości uczniów.  Z czasem może dojść do wyłowienia naturalnych liderów klasy, którzy będą sami pomagać innym.

Tu też należy określić jasno zasady współpracy na polu nauczyciel-uczeń.

Jak ocenić wiedzę ucznia?

O czym często marzy nauczyciel? By te przeklęte klasówki, sprawdziany, testy sprawdziły się same? Nie ma problemu. Odpowiednio przygotowany test zrobi to za Ciebie, uczeń może otrzymać punktacje oraz ocenę zaraz po zakończeniu sprawdzianu.

Nie oszukujmy się, ściągać od siebie w trakcie sprawdzianów w klasach też potrafią. Jak jednak ukrócić kolaboracje między uczniami w trakcie trwania testów w formie zdalnej?

Jak osobiście rozwiązałbym dany problem? Jest na to kilka sposobów.

  • Ograniczenie czasowe – mając na uwadze problemy komunikacji synchronicznej ogranicz możliwość przystąpienia do testu w 3 godzinnym przedziale czasowym np. od 8-11 lub popołudniowym 17-20. Wcześniej skonsultuj to z klasą w grupie wsparcia.
  • Losowa kolejność wcześniej przygotowanych pytań zamkniętych z ograniczeniem do 1 minuty czasu na odpowiedź
  • Sam test składałby się z 15-20 pytań zamkniętych i ostatniego zadania otwartego. Jednak uczniowie nie wiedzieliby, że pytania zamknięte są losowane z większej puli pytań np. 100. Dużo z tym pracy? Tak, jednak biorąc pod uwagę, że robi się to raz a klas, którym udostępnimy sprawdzian jest 3 to i tak zaoszczędzisz czas na sprawdzaniu go.

Tak naprawdę zabezpieczanie się na wypadek „ściągania” i wspólnego rozwiazywania sprawdzianów przez uczniów ogranicza Twoja pomysłowość oraz platforma do przygotowywania testów. Powyższe przykłady scenariuszy są możliwe do wykonania w platformie e-learningowej wykonanej na Moodle.

Samosprawdzające się „testy” można wykonać również w MS Excel, narzędzi jest dużo więcej. Jednak trzeba pamiętać o nierozdrabianiu się. Jak już wspominałem, starajcie się wykonywać wszystko w obrębie platformy z jak największą dostępnością do materiałów.

Wyzwania prowadzenia lekcji online klas 1-3 podstawowej

Szczególna trudność i zagwozdka czeka nauczycieli klas podstawowych, których podopieczni są na etapie nauki pisania i czytania. W tym przypadku nieodzowna jest pomoc osoby dorosłej, która powinna kontrolować naukę dziecka oraz pomóc w obsłudze platformy do nauki zdalnej.

W trybie pracy zdalnej nie jesteś wstanie przypilnować ucznia w tym wieku, mimo najszczerszych chęci. Spróbuj jednak stworzyć materiał edukacyjny na tyle angażujący małego ucznia by dać chwilę odsapnąć rodzicom, którzy często też muszą pracować zdalnie. Cichutko liczę, że otworzy to oczy wielu osobom jak ważny jest zawód nauczyciela.

Nie ujmując kompetencjom nauczycieli klas starszych to przygotowanie materiałów lekcji wideo oraz zadań angażujących dzieci młodsze wymaga bardzo dużych umiejętności cyfrowych. W tym miejscu duże pole do popisu mogą mieć wydawnictwa oświatowe, które posiadają odpowiednie zaplecze w postaci ludzi tworzących już podobne treści.

Jak sobie poradzić z brakiem zaplecza technologicznego – mikrofonu, kamery?

Mikrofony pojemnościowe, profesjonalne kamery podnoszą poziom materiałów klasę wyżej, to nie są one być a nie być. Dziś praktycznie każdy posiada w swojej kieszeni smartfon zdolny do przygotowania materiału edukacyjnego.

  • Możesz pisać na nich konspekty, dokumenty, zadania – ten wpis powstał w dużej mierze na 5-letnim smartfonie klasy budżetowej, gdzie w drugiej ręce naprzemiennie piłem kawę lub usypiałem 3-letnią córkę (praca zdalna ma plusy i minusy 😉 ).
  • Nagrywać audio oraz wideo – Smartfon na statywie lub oparty o kubek od herbaty stojący na stole. Konspekt do ręki (by nie musieć później ciąć nagrania z wszystkich „yyyyy” i „eeeee” oraz nie wyglądać na zakłopotanego jak „nauczyciele” z nagrań w TVP), nagrywaj kilkunastominutowe nagrania dla uczniów – wyobraź sobie, że jesteś w klasie i właśnie do nich mówisz. Powinno to pomóc na brak obycia z kamerą. Na słaby obraz widz przymknie oko ale dźwięk jest bardzo istotny w tego typu nagraniach. Dlatego nie nagrywaj w pustych pomieszczeniach by uniknąć pogłosu. Kwiatki, meble, dywan załatwią sprawę. Sprawdź też czy dźwięk nie będzie lepiej zbierany gdy podepniesz zestaw słuchawkowy – niestety nie wszystkie aplikacje aparatu w smart fonach zmieniają źródło dźwięku w wideo na ten z zestawu słuchawkowego i trzeba posiłkować się aplikacjami firm trzecich.

Jeżeli platforma edukacyjna nie zezwala na dodawanie materiałów wideo skorzystaj z popularnej wśród młodzieży platformy wideo jakim jest YouTube. Załóż sobie osobne konto, niezależne od prywatnego. Posiadanie konta jest o tyle ważne, by mieć jakąkolwiek kontrolę nad wrzucanymi nagraniami np. blokowanie komentarzy, ustawienia dotyczące widoczności nagrania w internecie itp.

Każdą lekcję opisz wg własnego wzoru np. [Numer lekcji] [Temat] [Rozdział] [Klasa], osobiście ustawiłbym wgrane wideo jako niepubliczne z możliwością oglądania dla wszystkich, którzy posiadają adres. Taki link udostępnij na platformie nauczania w odpowiedniej sekcji materiału.

fragment zrzutu ekranu z panelu dodawania filmu w YouTube
Fragment zrzutu ekranu z panelu dodawania filmu w YouTube

Czy to wszystko?

Niestety nie, opisane przeze mnie wskazówki to działania po najniższej linii oporu. Jednak to moja osobista opinia. Ci może wydawać się na wyrost i niepotrzebne.

Tak naprawdę do omówienia oraz problemów do rozwiązania jest zdecydowanie więcej. Są one również zależne od specyfiki platformy edukacyjnej lub też założeń i procedur jakie są na Was wymagane przez „górę”.

Czy wyniknie z tego coś dobrego?

Nauczanie zdalne ma bardzo dużo plusów i widzę w tym szansę pokazania się z dobrej strony uczniom o charakterze introwertycznym, którzy wolą najpierw pomyśleć (3 razy 😉 ) zanim coś zrobią, a praca w domu powinna im to umożliwić.

Jest to też szansa wyrwania nauczania z szkolnych ław i przygotowania go w bardziej przystępny sposób niż jest to realizowane obecnie. Choć jak widzę w jaki sposób realizuje to nasza piękna telewizja polska efekt może być odwrotny.

A jak to wygląda u was? Podzielcie się spostrzeżeniami i pomysłami.

Jeżeli spodobała Ci się powyższa treść, podziel się nią z innymi 🙂